Czy pełnomocnikiem spółki z ograniczoną odpowiedzialnością do zawarcia umowy z członkiem Zarządu może być inny członek Zarządu?
Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością często zawierają umowy z osobami będącymi członkami zarządów tychże spółek. Są to w szczególności umowy – kontrakty menadżerskie lub umowy o pracę, w ramach których członkowie zarządu świadczą na rzecz spółki usługi lub pracę niewchodzącą w skład zadań i kompetencji Zarządu.
Ponadto członkami Zarządu bywają często wspólnicy – taka konfiguracja występuje w szczególności często w spółkach na bardzo wczesnym etapie rozwoju, gdy zespół dopiero rozpoczyna rozwój spółki. Popularnym zaś sposobem dokapitalizowania spółki jest udzielenie spółce przez wspólnika (będącego w opisywanym przypadku członkiem Zarządu) pożyczki.
Wymagana reprezentacja poprzez pełnomocnika
Gdyby przepisy Kodeksu Spółek Handlowych kwestii tej nie regulowały i możliwa byłaby reprezentacja spółki przez jej członka Zarządu przy zawiązywaniu umowy z tymże członkiem Zarządu, działałby on w swego rodzaju „konflikcie interesów”. Celem uniknięcia tego konfliktu, ustawodawca przeniósł kompetencje do reprezentowania spółek na wspólników lub radę nadzorczą w trybie przepisu art. 210 Kodeksu Spółek Handlowych. Przepis ten wymaga, aby „w umowie między spółką a członkiem zarządu oraz w sporze z nim spółkę reprezentowała rada nadzorcza lub pełnomocnik powołany uchwałą zgromadzenia wspólników”.
Przepis ten pozwala na szerszą kontrolę nad umowami zawieranymi przez spółkę z osobami, które spółkę tę reprezentują. Kontrola ta sprawowana jest przez radę nadzorczą, jeśli w danej spółce doszło do jej powołania, lub przez Zgromadzenie Wspólników, jako organ o, co do zasady, innym składzie osobowym od Zarządu.
Pełnomocnictwo udzielone w trybie przepisu art. 210 KSH nie jest klasycznym pełnomocnictwem, do którego stosuje się przepisy Kodeksu Cywilnego (art. 95 i następne KC). Taki pełnomocnik jest pełnomocnikiem korporacyjnym – jego uprawnienie nie jest oparte o wolę zarządu czyli organu zasadniczo reprezentującego spółkę, ale o wolę organu stanowiącego, który samodzielnie, w innych przypadkach nie posiada uprawnień do reprezentacji spółki. Charakter tego pełnomocnictwa oraz celowościowa interpretacja przepisu art. 210 KSH wymogła na doktrynie prawniczej oraz na sądach narzucenie ograniczeń co do tożsamości pełnomocnika. Poglądy doktrynalne i orzecznictwo w tym zakresie nie są jednak w pełni zgodne co do tego, kto pełnomocnikiem w trybie art. 210 KSH może być.
Kto nie może być pełnomocnikiem?
Poglądem dominującym w doktrynie i literaturze przedmiotu jest ograniczenie grona osób mogących być pełnomocnikiem. Argumentowane jest to w szczególności twierdzeniami, że przepis art. 210 KSH ma chronić spółkę przed dokonywaniem niekorzystnych rozporządzeń majątkiem i zaciąganiem niekorzystnych zobowiązań w stosunkach z osobami sprawującymi na nią operacyjną kontrolę.
Pogląd taki prezentowany jest m. in. przez prof. dr hab. Adama Opalskiego w jego komentarzu do art. 210 KSH. Wskazuje on, że „zarówno brzmienie art. 210 § 1, jak i jego ratio stoją na przeszkodzie ustanowieniu pełnomocnikiem członka zarządu, choćby nie był on stroną umowy bądź sporu ze spółką.” (A. Opalski (red.), Kodeks spółek handlowych. Tom IIA. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Komentarz. Art. 151–226, wyd. 1, 2018). Podobnie wskazuje prof. dr hab. Janusz A. Strzępka wskazując, że „W literaturze przedmiotu przyjmuje się, że udzielenie pełnomocnictwa członkowi zarządu jest niedopuszczalne, ponieważ prowadzi do obejścia przepisu art. 210 § 1 KSH” (P. Pinior, J. A. Strzępka (red.), Kodeks spółek handlowych. Komentarz, wyd. 1, 2024).
Doktryna podnosi, że „Udzielenie pełnomocnictwa zarządcy jest nie tyle czynnością in fraudem legis (jak przyjmuje Litwińska-Werner, Komentarz KSH, 2007, s. 590), co wprost sprzeczną z prawem.” (A. Opalski (red.), Kodeks spółek handlowych. Tom IIA. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Komentarz. Art. 151–226, wyd. 1, 2018). Konsekwencją prezentowanego poglądu jest stwierdzenie, że czynność prawna dokonana przez pełnomocnika w trybie art. 210 KSH będącego jednocześnie członkiem Zarządu jest czynnością dokonaną przez falsus procurator. Błędne umocowanie co prawda nie powoduje nieważności dokonanej czynności prawnej, jednakże jest ona czynnością wadliwą – niezupełną. Czynność ta pozostaje bezskutecznie zawieszona i może zostać potwierdzona w trybie art. 103 Kodeksu Cywilnego przez prawidłowo umocowanego pełnomocnika wybranego w trybie przepisu art. 210 KSH spoza grona osób wykluczonych.
Istnieją także poglądy liberalne
Pomimo faktu, że wyżej opisana linia poglądów jest dominująca, nie brakuje głosów przeciwnych. Część komentatorów utrzymuje, że brak jest ograniczeń co do tożsamości pełnomocnika spółki wybranego w trybie przepisu art. 210 KSH. Przykładowo Zbigniew Jara wskazuje, że „Należy się opowiedzieć za dopuszczalnością udzielenia pełnomocnictwa innemu członkowi zarządu. Przepis art. 210 § 1 KSH nie ogranicza kręgu podmiotów legitymowanych do występowania w roli specjalnego pełnomocnika. Pełnomocnikiem powołanym uchwałą zgromadzenia wspólników może być członek zarządu spółki, gdyż norma art. 210 § 1 KSH tego nie zabrania, jak czyni to np. art. 243 § 3 KSH (por. Z. Kuniewicz, Wybrane zagadnienia…, s. 78-79), a zatem pozostawia w tym zakresie swobodę zgromadzeniu wspólników” (Z. Jara (red.), Kodeks spółek handlowych. Komentarz, wyd. 30, 2025). Nie jest to jednak pogląd najbardziej liberalny, gdyż Zbigniew Jara sprzeciwia się dopuszczeniu udzielenia pełnomocnictwa w trybie art. 210 KSH członkowi Zarządu, który jest drugą stroną umowy ze spółką, wskazując, że byłoby to sprzeczne z tym przepisem. Podobne stanowisko prezentowane jest w komentarzu pod redakcją prof. Dr hab. Andrzeja Kidyby.
Jak przytacza prof. dr hab. Adam Opalski, najbardziej liberalne podejście do grona podmiotów mogących być pełnomocnikiem w trybie art. 210 KSH zaprezentował prof. Dr hab. Zbigniew Kuniewicz („Wybrane zagadnienia dotyczące pełnomocnictwa, s. 78-79), zdaniem którego pełnomocnikiem może być nawet zainteresowany zarządca, a wówczas należy jedynie rozważyć zasadność stosowania art. 108 KC do tego zarządcy jako pełnomocnika” (A. Opalski (red.), Kodeks spółek handlowych. Tom IIA. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Komentarz. Art. 151–226, wyd. 1, 2018).
Opisywany mniejszościowy pogląd znalazł swoje odzwierciedlenie w orzecznictwie Sądu Najwyższego, to jest w Postanowieniu Sądu Najwyższego – Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych z dnia 7 kwietnia 2010 r. w sprawie o sygn. akt II UZP 5/10. W postanowieniu tym Sąd Najwyższy stwierdził, że „Zarówno Sąd Najwyższy jak i Naczelny Sąd Administracyjny stoją na stanowisku, że pełnomocnikiem spółki do zawarcia umowy pomiędzy spółką a członkiem zarządu może być powołany uchwałą wspólników inny członek zarządu”. Podobny pogląd wyraził również Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 lutego 2023 r. w sprawie o sygn. akt II CSKP 785/22.
Podsumowanie
Jak wykazano wyżej, istnieje spór co do tego, czy członek Zarządu spółki może być pełnomocnikiem w trybie przepisu art. 210 KSH. Orzecznictwo Sądu Najwyższego i mniejsza część doktryny stoi na stanowisku, że jest to dopuszczalne. Jednakże większość literatury przedmiotu uznaje ten pogląd za nietrafny. W sprawie tej nie wydano ponadto orzeczenia Sądu Najwyższego, które uzyskałoby moc zasady prawnej.
Autor niniejszego artykułu zgadza się z poglądem wykluczającym możliwość udzielenia pełnomocnictwa w trybie art. 210 KSH członkowi Zarządu. Pełnomocnictwo takie byłoby sprzeczne z celowościową interpretacją przepisu art. 210 KSH, który zapewnić ma szerszą kontrolę nad umowami zawieranymi przez osoby kontrolujące spółkę. Gdyby celem ustawodawcy było dopuszczenie udzielenia takiego pełnomocnictwa członkowi Zarządu, uwzględniłby to w redakcji omawianego przepisu – w takiej sytuacji przepis ten zawierałby dodatkowe zdanie, albo paragraf, traktujący o tym, że w przypadku spółek o zarządzie wieloosobowym, dopuszczalna jest reprezentacja spółki przez drugiego członka zarządu, jeśli jest on uprawniony do samodzielnej reprezentacji, lub drugi członek Zarządu może zyskać takie uprawnienie nadane mu uchwałą wspólników, jeśli umowa spółki nie daje mu uprawnienia do samodzielnej reprezentacji spółki.